FAIL (the browser should render some flash content, not this).




<< [1] >>
Dowcipow w kategorii "O Listonoszach ": 6
Wszystkich dowcipow : 7052
Kolega z klasy powiedzia┼é Jasiowi, ┼╝e wymy┼Ťli┼é dobry spos├│b na szanta┼╝owanie doros┼éych:
- M├│wisz tylko "Znam ca┼é─ů prawd─Ö" i ka┼╝dy doros┼éy g┼éupieje, bo na pewno ma jak─ů┼Ť tajemnic─Ö, kt├│rej nie chcia┼éby ujawni─ç...
Podekscytowany Jasio postanowi┼é wypr├│bowa─ç ┼Ťwie┼╝o zdobyt─ů wiedz─Ö w domu. Przyszed┼é do mamy, powiedzia┼é Znam ca┼é─ů prawd─Ö i... dosta┼é 50 z┼éotych, z przykazaniem, ┼╝eby nic nie m├│wi┼é ojcu.
Zachwycony pobieg┼é szybko do ojca, powiedzia┼é "Znam ca┼é─ů prawd─Ö" i dosta┼é 100 z┼éotych - z zastrze┼╝eniem, ┼╝eby nic nie powiedzia┼é matce.
Rozochocony Ja┼Ť postanowi┼é wi─Öc wypr├│bowa─ç now─ů metod─Ö r├│wnie┼╝ na kim┼Ť spoza rodziny.
Nadarzyła się okazja, kiedy listonosz przyniósł pocztę.
- Znam ca┼é─ů prawd─Ö! - powiedzia┼é z szelmowskim u┼Ťmiechem Jasio.
Listonosz poblad┼é, poczerwienia┼é, rzuci┼é listy na ziemi─Ö, roz┼éo┼╝y┼é ramiona i wzruszonym g┼éosem wyszepta┼é: - W takim razie u┼Ťciskaj tatusia...
Kt├│rego┼Ť dnia siedzia┼éo sobie dw├│ch rybak├│w i ┼éowili. I wiecie jak to jest: innym zawsze bior─ů, tylko nie nam. Tak by┼éo i tym razem. Oczywi┼Ťcie ┼╝aden rybak drugiemu nigdy nie zdradzi przyczyny swych powodze┼ä, ale spyta─ç zawsze mo┼╝na. Spyta┼é wi─Öc:
- Jak pan to robi, ┼╝e panu tak ryby bior─ů??
I ten, o dziwo powiedział mu:
- Zawsze przed wyj┼Ťciem na po┼é├│w daj─Ö ┼╝onie w ty┼éek.
D┼éugo nie my┼Ťl─ůc, pechowy w─Ödkarz poprosi┼é tamtego:
- Niech mi pan popilnuje w─Ödk─Ö, zaraz wr├│c─Ö.
I biegiem pop─Ödzi┼é do domu. ┼╗ona akurat zmywa┼éa pod┼éog─Ö kl─Öcz─ůc na niej ty┼éem do drzwi. M─ů┼╝ za┼Ť wymierzy┼é jej klapsa w wypi─Öt─ů cz─Ö┼Ť─ç cia┼éa. Ona za┼Ť na to:
- Ooo, co tak wcze┼Ťnie dzi┼Ť, panie listonoszu?!
Listonosz przechodzi na emerytur─Ö.
Wszyscy z okolicznych dom├│w postanowili, ┼╝e b─Ödzie on po raz ostatni
chodzi┼é od domu do domu i tym razem tylko odbiera┼é prezenty za swoj─ů
wieloletni─ů prac─Ö.
Puka do pierwszych drzwi...dostaje wspaniałe wyposażenie
w─Ödkarskie...promienieje z rado┼Ťci.
Puka do drugich drzwi...otrzymuje bilet na Hawaje...cieszy sie nasz
listonosz ogromnie.
Puka do trzecich drzwi...otwiera mu wspania┼éa blondynka...mrugaj─ůc
ocz─Ötami zaprasza go do swojego ┼éo┼╝a i spe┼énia przez ca┼é─ů noc
najskrytsze
marzenia sexualne listonosza.
Rano podaje mu do ┼é├│┼╝ka wspania┼ée ┼Ťniadanie. Listonosz jest
wniebowzi─Öty...
Gdy urocza blondynka nalewa mu do szklanki kaw─Ö, listonosz zauwa┼╝a
ukrytego pod szklaneczk─ů dolara, zaciekawiony pyta:
- Noc byla wspania┼éa, ┼Ťniadanie tez, ale dlaczego ten dolar?
Na to blondynka przewracaj─ůc oczami:
- Wczoraj wieczorem zapyta┼éam mojego m─Ö┼╝a, co mam Ci da─ç za Twoj─ů
wieloletni─ů s┼éu┼╝b─Ö. Odpowiedzia┼é mi:
Pierdol go, daj mu dolara.
Śniadanie było moim pomysłem.
M─ů┼╝ do ┼╝ony w mieszkaniu w wie┼╝owcu:
- Wiesz, chodz─ů plotki, ┼╝e listonosz mia┼é romans ze wszystkimi kobietami z tego bloku z wyj─ůtkiem jednej.
- Za┼éo┼╝─Ö si─Ö, ┼╝e to ta przykra pani Selfridge z pi─ůtego pi─Ötra.
Pewnego wieczora ojciec słyszy modlitwę synka:
- Boże, pobłogosław mamusię, tatusia i babcię. Do widzenia, dziadziu.
Uznaje, ┼╝e to dziwne, ale nie zwraca na to szczeg├│lnej uwagi. Nast─Öpnego dnia dziadek umiera. Jaki┼Ť miesi─ůc p├│┼║niej ojciec ponownie s┼éyszy dziwn─ů modlitw─Ö synka:
- Boże, pobłogosław mamusię i tatusia. Do widzenia, babciu.
Nast─Öpnego dnia babcia umiera. Ojciec jest nie na ┼╝arty przestraszony. Jakie┼Ť dwa tygodnie p├│┼║niej s┼éyszy pod drzwiami syna:
- Boże, pobłogosław mamę. Do widzenia, tatusiu.
Ojciec - prawie w stanie przedzawa┼éowym. Nast─Öpnego dnia idzie do roboty wcze┼Ťniej, ┼╝eby unikn─ů─ç ruchu ulicznego. Ca┼éy czas jest jednak spi─Öty, rozbity, rozkojarzony, spodziewa si─Ö najgorszego. Po pracy idzie wzmocni─ç si─Ö do pubu. Do domu dociera ko┼éo p├│┼énocy. Od progu przeprasza ┼╝on─Ö:
- Kochanie, miałem dzisiaj fatalny dzień...
- Mia┼ée┼Ť z┼éy dzie┼ä? Mia┼ée┼Ť z┼éy dzie┼ä? Ty?! A co ja mam powiedzie─ç? Listonosz mia┼é zawa┼é na progu naszych drzwi!
Wraca gostek zawiany z imprezki i spotyka pana
Kazia - rejonowego listonosza.
- Witam Panie Kaziu!
- Witam, witam, widzę że była ciężka nocka.
- Ano by┼éa Panie Kaziu. Mieli┼Ťmy ma┼é─ů imprez─Ö z s─ůsiadami. Grali┼Ťmy w tak─ů gr─Ö "Kto ja jestem".
- Tak? A na czym ona polega?
- Facet ubiera si─Ö w wielkie prze┼Ťcierad┼éo z dziurk─ů, przez kt├│r─ů wystawia "ma┼éego", a kobiety po dotyku musz─ů odgadn─ů─ç kto jest pod prze┼Ťcierad┼éem.
- To szkoda, że i mnie tam nie było.
- No, nie wiem, nie wiem, panie Kaziu... Parę razy padło Pana imię...

<< [1] >>

Dowcipow w kategorii "O Listonoszach ": 6
Wszystkich dowcipow : 7052

 
 
Copyright 2004-2009 ©TT Auto Myjnia.
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEZONE.
Zasady korzystania  |  Polityka prywatnosci

´╗┐

  • Pomys┼éy Teorie Wynalazki || oprawki || Tanie, ciekawe ubrania || Tania, markowa Bielizna || Tania Bielizna || Meble || Obs┼éuga floty || Projekty dom├│w || Klimatyzacja, ch┼éodnictwo, wentylacja || Wyceny Rzeczoznawcy Ekspertyzy || Samochody kupno sprzeda┼╝ || Fitness top-100 || Weryfikowane linki || Zdj─Öcia i fotosy z podr├│┼╝y || Myjnia samochodowa ┼ü├│d─Ż || Niebanalne ubrania || Por├│wnywarka ubezpiecze┼ä samochodowych || Myjnie Samochodowe || Wyposa┼╝enie myjni || Okulary || Wyposa┼╝enie wn─Ötrz || medycyna,zdrowie, uroda || Sexi bielizna || Linki katalog stron || Poleasingowe ||